wtorek, 26 lipca 2011

Niespodzianki

Babeczka przykładała do ucha serek wiejski i potrząsała nim nasłuchując. Wybrała chyba trzeci z kolei. Wzięła następny, następny i tak jeszcze kilka, ale już żaden najwyraźniej nie spełniał Jej oczekiwań, bo wszystkie odłożyła z powrotem na półkę. Też chciałem tak spróbować, ale wstydziłem się, poza tym zupełnie nie wiedziałem czego mam nasłuchiwać. Dwie alejki dalej wybierałem jajka. Otworzyłem kilka opakowań, żeby wybrać te najmniej osrane. Przy czwartej próbie skapitulowałem, choć w wielkim kartonie było jeszcze kilkadziesiąt pudełek i przy odrobinie wytrwałości na pewno znalazłbym ładniejsze.

Jak byłem mały, zbierałem jajka niespodzianki i też potrząsałem nimi, żeby wyczaić, w którym jest lepsza zabawka. Widać teraz już tego nie umiem. Chyba w ogóle nie myślę już o miłych niespodziankach, za to często spodziewam się gówna i nierzadko godzę się na nie, bo nie mam już siły szukać dalej.

niedziela, 17 lipca 2011

Skrzyżowanie

Zawsze kiedy dojeżdżam do tego cholernego skrzyżowania, nagle pojawia się mnóstwo pędzących aut. Pięć sekund wcześniej i spokojnie przeskoczyłbym na drugą stronę. Ale nie ! Pusto, pusto, nic nie jedzie...

- O, patrzcie Tomek ! Dawaj, jedziemy wszyscy razem !
  Niech sobie trochę postoi, cymbał jeden !

No pół miasta normalnie. Jakby się umówili, jakby czekali na mnie, jakby specjalnie.

Muszę spróbować ich oszukać, zakraść się cichaczem, bez auta czy coś. Zobaczymy czy wyczają. Czasami jednak wydaje mi się, że to ja na nich czekam, a nie odwrotnie. To trochę utrudnia - musiałbym oszukać sam siebie.
Spróbuję, w końcu jestem w tym całkiem niezły.

wtorek, 12 lipca 2011

Kapitalizm

Raczkujący kapitalizm zdaje się być gorszy od dojrzałego komunizmu, a już na pewno w połączeniu z moralnością na poziomie rynsztoka i równie gównianą mentalnością jest kupą gówna. Kurwa jego mać.
Chyba powinienem zaznaczyć opcję "ten blog może zawierać treści tylko dla dorosłych".

czwartek, 7 lipca 2011

Wydaje mi się

" Wydaje mi się " bywa prawdziwym przekleństwem de facto, jeśli takowe w ogóle istnieje i różni się czymkolwiek od wydaje mi się. Może też być zbawienne. Tak mi się wydaje.

Ta, filozofię zostawmy filozofom. 

niedziela, 3 lipca 2011

Pudełko i Pióro

- Jak ja bym chciał wyjść z tego pieprzonego pudełka.
  Powiedziało Pudełko.
- Ha !
  Zaśmiało się Pióro.
- Napiszę dla Ciebie co zechcesz, musisz tylko odpowiednio mnie poprowadzić.
- Kiedy ja nie umiem pisać, przecież jestem tylko pudełkiem.
  Westchnęło Pudełko i zamknęło się. W sobie.
- Ja też.
  Zadumało się Pióro.
- Bez Ciebie jestem tylko bezużytecznym narzędziem.

piątek, 1 lipca 2011

Odpowiedzi

" Jeśli nie wiesz czego chcesz, to nie zawracaj dupy tomek"

Wciąż nie mogę się nadziwić, że na trudne pytania są tak proste odpowiedzi.
Szkoda tylko, że proste odpowiedzi, bywają tak trudne do zrealizowania.