środa, 17 sierpnia 2011

Frank

"Frank przekroczył kolejną psychologiczną barierę".
Nie przejmując się nikim i niczym. Po trupach, pewnie idzie po swoje.

A ja wciąż nie mogę tej jednej.
Jednak zdecydowanie lepiej być skurwysynem niż głupcem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz