piątek, 23 września 2011

Bamboleo

"Bamboleo, Bamboleo !" Fajnie, radio włączyli. Słońce, plaża, beztroska, czuję się jakbym tam był. No prawie. Odłażące gumoleum wygląda naprawdę obrzydliwie, resztki wełny mineralnej, tynku i jakiegoś syfu też. Nawet portret Spidermana nie pomaga. Obok leży ulotka - Galeria zdrowia. Do wyboru - wózek inwalidzki, fotel do masażu, łóżko do tortur, chodzik, dwie laski, takie do chodzenia o, jedna do chodzenia z, ale z ręką w temblaku. Nie tak wyobrażałem sobie galerię zdrowia.
Jeszcze tylko dwa zabiegi i będę mógł stąd wyjść, jeszcze tylko 8 godzin pracy i do domu, w końcu wyczekany weekend. Jeszcze trochę i zwariuję.

W ogóle nie tak sobie to wyobrażałem. Miało być Bamboleo, a jest dupa.

2 komentarze:

  1. Autor nazwy zastosował pewne skrót myślowy i pominął "niegdysiejszego". Chyba że drobną czczionką jest pisane albo w kolorze tła, na którym ów "galeria zdrowia" jest drukowana?

    OdpowiedzUsuń
  2. Żeby mnie zrozumieć, trzeba by przeczytać książkę pod tytułem "Tomek K". Nie jest już nowa, właściwie jest zniszczona, bo czasami przytulam się do niej, a czasami rzucam nią o ścianę. Potem ją naprawiam zszywam, a potem znów zaczynam po niej kreślić. Są w niej tak pokreślone strony że nic nie można z nich przeczytać ..
    więckiewicz

    OdpowiedzUsuń