poniedziałek, 12 marca 2012

Mikołaj

Dziś dowiedziałem się, że zostanę ojcem chrzestnym. Bardzo ucieszyła mnie ta wiadomość i jednocześnie trochę przestraszyła. Koniec żartów - trzeba będzie się ogarnąć. Może dobrze mi zrobi odrobina obowiązków i odpowiedzialności, na które sam pewnie bym się nie odważył. Dało mi to też sporo do myślenia. Całe szczęście, że niektóre rzeczy w moim życiu po prostu się dzieją, nie zależą do końca ode mnie i nie muszę rozkminiać ich na tysiąc sposobów, zanim się zdecyduję. Bum i już.

Mam nadzieję, że będę lepszym ojcem chrzestnym niż jestem w ogóle, Tomkiem.
W każdym bądź razie bardzo się postaram, Mikołaj, Ziooom :)

4 komentarze:

  1. Gratulacje.
    A nie zastanawiałeś się, że Twój ziom poprosił właśnie ciebie, bo ceni cię takim jakim jesteś, więc po co być lepszym jak już to masz :):):)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zastanawiałem się :) i właśnie dlatego bardzo się postaram, żebym kiedyś mógł być "ziomem" Mikołaja :)

    OdpowiedzUsuń
  3. moze Twoj syn kiedys bedzie ziomem Mikolaja ;] albo corka ;)

    OdpowiedzUsuń