wtorek, 27 listopada 2012

Jak dobrze, kiedy człowiek wyrzuci z siebie coś, czym dusi się od dłuższego czasu.
Okazuje się, że są rzeczy, na które wydawało się, że jest za późno,
a w rzeczywistości było za wcześnie.

środa, 14 listopada 2012

Zastanawiam się czy nie kupić kampera i nie wyjechać. Jakoś sobie poradzę, znajdę pracę, żarcie w supermarketach jest tanie. Nie wiem ile kosztuje miejsce na takim parkingu. Na pewno da się to zrobić. Tak naprawdę niewiele potrzeba, żeby przeżyć. Dlaczego nie potrafię tego zrobić tutaj.

Umówił bym się ze sobą na randkę, ale nigdy nie chciałbym spędzić ze sobą życia.

czwartek, 8 listopada 2012

Za dychę dostałem 3 kiełbasy, kaszankę i grilowane warzywa. Wypas. Naprawdę świetny festiwal fotografii.

Bardzo spodobała mi się książka, której kolejne fotografie na pozór nie pasowały do siebie, jednak razem w jakiś niezrozumiały dla mnie sposób tworzyły spójną całość. Dzięki temu była jakby bardziej prawdziwa, ludzka, a to że nie mieściła w zbiorze pojęć i kształtów, do których oko i umysł przywykł i co gorsza, jak się okazuje dąży, cóż...

Dziś po raz kolejny coś zrozumiałem.

środa, 7 listopada 2012

Coraz więcej osób mówi mi to samo, nawet Ci, którzy wydawałoby się, nie znają mnie wcale bądź bardzo słabo. Wygląda na to, że niedługo pozostanę jako jedyny, który nie wie co ma ze sobą zrobić.


Dystymia (depresja nerwicowa, depresyjne zaburzenie osobowości, przewlekła depresja z lękiem) – typ depresji charakteryzujący się przewlekłym (trwającym kilka lat lub dłużej) obniżeniem nastroju o przebiegu łagodniejszym niż w przypadku depresji endogennej. Szacuje się, że około 2-5% populacji ogólnej wykazuje objawy dystymiczne. (...)


Objawy kliniczne:
Diagnoza dystymii wymaga obecności przynajmniej dwóch z następujących objawów, utrzymujących się przynajmniej 2 lata, a okresy remisji, o ile występują, trwają nie dłużej niż 2 miesiące:

- zaburzenia łaknienia
- zaburzenia snu
- uczucie zmęczenia
- deficyt uwagi
- trudności decyzyjne
- niska samoocena
- poczucie beznadziejności

Wikipedia

Nie zgadza się tylko to, że wpieprzam jak żyrafa tatarak. 
Mam wrażenie, że to dużo więcej niż 2 do 5 %.